Trwa ładowanie...
d3my2yx

Mitsubishi ASX: Początek zmian

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mitsubishi ASX: Początek zmian
(Jakub Wielicki)
d3my2yx

Koniec Mitsubishi jakie znacie ogłoszono właśnie na europejskiej prezentacji nowego modelu modnego ostatnio crossovera o nazwie ASX. Samochód nie dość, że ciekawy, to jeszcze dobrze wyposażony i za "ludzkie pieniądze".

(fot. Jakub Wielicki)

Auto pierwszy raz ujrzało światło dzienne jeszcze w 2001 r. Wtedy na salonie samochodowym w Detroit, gdzie Japończycy pokazali wersję koncepcyjną auta. Samochód nosił wtedy nazwę Concept-CX i był stylistyczną zapowiedzią odnowionego Outlandera. Jednak niewielkie auto było tak ciepło przyjęte, że Japończycy postanowili wprowadzić projekt w życie.

d3my2yx

Skonstruowanie ASX zbiegło się w czasie ze zmianami w firmie. Managerowie Mitsubishi postanowili zmienić obraz marki. Przede wszystkim chcą zakończyć z całą masą przeróżnych konstrukcji na wielu światowych rynkach. Teraz Mitsubishi na całym świecie buduje aż 36 różnych modeli samochodów. I większość z nich zasadniczo się różni.

ASX jest zapowiedzią nowego trendu. Samochód powstał na nowej płycie podłogowej o nazwie Project Global. Do tego powstaje w tej samej japońskiej fabryce w Okazaki, gdzie budowany jest Lancer, Lancer Evo i nowy Outlander. Jak się okazuje z tym ostatnim dzieli nie tylko linię produkcyjną i płytę podłogową. Auta mają również wspólne prawie 70 proc. elementów.

* TUTAJ ZOBACZYSZ WIĘCEJ ZDJĘĆ NOWEGO MITSUBISHI *

(fot. Jakub Wielicki)

W wnętrzu znajdziemy nie tylko te same zegary z kolorowym wyświetlaczem komputera pokładowego, ale również fotele, kokpit środkowy czy nawet kierownicę. Prócz wykończenia wnętrza, również z zewnątrz auta są do siebie podobne, a to za sprawą potężnego przedniego grilla i kształtu reflektorów.

d3my2yx

Pomimo podobieństw, ASX jest o 34 cm krótszy niż jego starszy brat Outlander. Między innymi dla tego w bagażniku zabrakło miejsca dla trzeciego rzędu siedzeń. Nie zabrakło natomiast miejsca dla 416 l przestrzeni bagażowej. Pośród bezpośrednich konkurentów - Nissan Quashqai, VW Tiguan czy Ford Kuga, tylko niemieckie auto może poszczycić się lepszym wynikiem. Natomiast po złożeniu dzielonych w stosunku 60:40 tylnych siedzeń, przestrzeń ładunkowa rośnie aż do 1 193 litrów. Mimo, że ASX jest krótszy od Outlandera, jego rozstaw osi identyczny i wynosi 267 cm. Również w tej konkurencji auto wypada gorzej jedynie o 2 cm od jednego konkurenta - Forda Kugi. Dzięki takiej odległości od poszczególnych osi w kabinie jest dość miejsca dal czwórki dorosłych osób. Przez to, że auto jest nieco węższe, trzecia osoba na tylnej kanapie może mieć mało miejsca na ramiona.

(fot. Jakub Wielicki)

Pozycja za kierownicą ASX'a, jak na crossovera przystało jest wysoka. W znalezieniu wygodnej pozycji pomaga nie tylko regulowany fotel, ale również kolumna kierownicy, którą można w końcu manipulować w dwóch płaszczyznach. Kierowca nie ma również kłopotu z widocznością - na pomoc idą tutaj spore zewnętrzne lusterka. Pozytywny obraz psuje jedynie ciemne wykończenie kabiny i niektóre tworzywa - twarde i chropowate. Na szczęście plastiki są dobrze spasowane, a wszystkie przełączniki w zasięgu ręki kierowcy.

Czas jednak ruszać w drogę. Pod maską ASX może znaleźć się jeden z dwóch silników. Oba, są całkowicie nowymi konstrukcjami. Pierwszy to benzyniak, o pojemności 1.6 l i mocy 117 KM. Jest to konstrukcja o aluminiowym bloku i wadze zaledwie 88 kg. Motor wyposażono między innymi w dwa wałki rozrządu napędzane łańcuchem i zmienny skok zaworów i fazy rozrządu MIVEC. Dzięki temu oraz systemowi AS&G (Automatic Stop & Go) - samochód automatycznie wyłącza silnik podczas postoju na światłach - ASX ma zadowalać się średnio 6,0 l benzyny na 100 km.

d3my2yx

* TUTAJ ZOBACZYSZ WIĘCEJ ZDJĘĆ NOWEGO MITSUBISHI *

(fot. Jakub Wielicki)

W takiej konfiguracji auto dostępne będzie z napędem jedynie na przednią oś i połączony jest z manualną, pięciostopniową skrzynią biegów. Dzięki 154 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego przy 4 tys. Obr./min, auto rozpędza się do setki w 11,4 sek. Zaś maksymalna prędkość samochodu, to 183 km/h.

Koleją konstrukcją, jest całkowicie nowy silnik japońskiego producenta. Jest to pierwsza na świecie konstrukcja wysokoprężna dostępna w autach osobowych, która prócz systemu Common Rail otrzymała również, podobnie jak motor benzynowy, system zmiennych faz rozrządu i skoków zaworów MIVEC. Nowy silnik wysokoprężny, o oznaczeniu producenta 4N13, ma pojemność 1 798 ccm i będzie dostępny w dwóch konfiguracjach - 116 i 150-konnej. Obie wersje silnika będą natomiast dysponować maksymalnym momentem obrotowym o wartości 300 Nm, który dostępny jest już od 2 tys. Obr/min. do 3 tys. w słabszej wersji i do 2,5 tys. w wersji mocniejszej. Mocniejsze auto rozpędza się do setki w 9,7 sek., zaś wolniejsze w 10,2 sek.

(fot. Jakub Wielicki)

Motor, podobnie jak benzyna będzie wyposażony w system AS&G, dzięki czemu w obu wersjach ma palić średnio 5,5 l oleju napędowego na 100 km. Motor, w obu wersjach, będzie dostępny z 6-biegową manualną przekładnią oraz, w opcji, z elektronicznie dołączanym napędem na cztery koła.

d3my2yx

Podczas prezentacji prasowej w okolicach Frankfurtu nad Menem, mieliśmy okazję sprawdzić jak spisuje się najmocniejsza wersja silnikowa auta. Dzięki wysokiemu momentowi obrotowemu auto właściwie na każdym biegu sprawnie przyspiesza. Również rozpędzenie ASX'a do prędkości maksymalnej 200 km/h, nie sprawiło większego problemu. Jedynym mankamentem który doskwiera wtedy w kabinie jest szum powietrza opływającego powietrza.

* TUTAJ ZOBACZYSZ WIĘCEJ ZDJĘĆ NOWEGO MITSUBISHI *

(fot. Jakub Wielicki)

Dzięki zmiennej sile elektrycznego wspomagania auto prowadzi się stabilnie nawet przy dużych prędkościach. Zawieszenie jest zestrojone miękko i komfortowo, o czym przekonaliśmy się z kolei na górskich odcinkach trasy. Tam po raz kolejny swoje zalety pokazał silnik wysokoprężny i jego moment obrotowy.

d3my2yx

Auto jest już w sprzedaży tylko, że w Japonii i pod nazwą RVR. W polskich salonach Mitsubishi, pierwsze egzemplarze ASX pojawią się na przełomie lipca i sierpnia. Wtedy wejdzie do sprzedaży najmocniejsza wersja silnikowa. Najtańsza wersja ASX ze 150-konnym dieslem i napędem na jedną oś będzie kosztować niespełna 82 tys. zł. Zaś dostępny od września najtańszy model z silnikiem benzynowym będzie kosztował niecałe 68 tys. zł. ASX będzie kusić klientów nie tylko ceną i wyglądem ale również wyposażeniem. W wersji podstawowej będzie dostępna nie tylko klimatyzacja, komplet poduszek czy kontrola trakcji. Nie zbraknie też radia MP3, ksenonów czy elektrycznie sterowanych szyb z przodu i z tyłu.

Japońsko niemiecka konkurencja powinna się obudzić, bo do najszybciej rosnącego rynku, kompaktowych crossoverów wkracza kolejny, ciekawy gracz. I za jakiś czas może się okazać, że podobnie jak Outlander, ASX jest najlepiej sprzedającym się autem w swojej klasie.

* TUTAJ ZOBACZYSZ WIĘCEJ ZDJĘĆ NOWEGO MITSUBISHI * WP: Jakub Wielicki

d3my2yx

Podziel się opinią

Share

d3my2yx

d3my2yx